Pirates

LEGO Classic Pirates, Pirates II, Pirates III, Pirates of the Caribbean i inne

Archive for the month “Marzec, 2015”

Trzej Kapitanowie!

Wreszcie złożyłem 70413 The Brick Bounty, moje wrażenia niedługo (pojęcie względne!) postaram się przedstawić w recenzji (od razu jednak zaznaczę: wiem, że na serię przez co poniektórych „wielkich fanów” jest nagonka, i owszem, zestaw posiada sporo minusów, ale w większości przypadków są to sprawy techniczne! Ogólnie: The Brick Bounty to naprawdę bardzo przyzwoity zestaw!), a póki co nie mogłem odmówić sobie pstryknięcia rodzinnej fotki! Proszę Państwa, oto przed Państwem Trzej Kapitanowie, czyli pochodzący ze wszystkich „normalnych” (czyli nie-licencjonowanych, nie-specjalnych, nie-duplo itp) serii:
Captain Red Beard zwany też Roger, czyli seria Pirates z lat 1989-1997 (plus 2001 i 2002),
Captain Brickbeard z serii Pirates II z 2009 roku,
oraz
Captain Redbeard (tak, to oficjalna nazwa) z najnowszej, trzeciej edycji.

Three Pirate Captains (LEGO Pirates, Pirates 2 & Pirates 3) A

Three Pirate Captains (LEGO Pirates, Pirates 2 & Pirates 3) B

W przypadku Kapitana wyraźnie można zauważyć ciekawą tendencję zastosowaną przez LEGO przy okazji najnowszej serii, a o której już wspominałem w którejś z recenzji: obecne minifigurki to dokładne odświeżone wersje minifigurek z pierwszej edycji, czyli genialny uśmiech w stronę najbardziej zagorzałych miłośników, oraz po prostu fanów, którzy nadal z rozrzewnieniem wspominają premierę Piratów z 1989 roku! Pomysł i wykonanie pod tym aspektem jest na najwyższym poziomie, szkoda jedynie, że zestawy nieco zawiodły oczekiwania…

A, Kapitan dostanie jeszcze jedną „rodzinną” fotkę, tym razem w większym gronie (czyli odwiedzi go rodzinka m.in z Minifigures i Karaibów), tylko jeden z osobników gdzieś się tak dobrze schował, że jego poszukiwania jeszcze pewnie z chwilę potrwają. Ale znajdę dziada i zaciągnę przed obiektyw, ku mojej, i mam nadzieję także Waszej, uciesze! 😉

Reklamy

Pirates III – wrażenia na gorąco

Właśnie skończyłem składać wszystkie „lądowe” zestawy z najnowszej edycji Piratów, pozostał statek, ale jego zostawiam sobie na później. Recenzje poszczególnych zestawów oczywiście sklecę, ale jako, że seria od początku budziła spore kontrowersję, a ja starałem się podejść do niej w miarę optymistycznie, postanowiłem podzielić się z Wami na gorąco swoimi wrażeniami. Oczywiście jak najbardziej subiektywnie i niestety z nieco mniejszym entuzjazmem niż na początku…

Najmniejsze zestawy, czyli 10679 Pirate Treasure Hunt

10679 Pirate Treasure Hunt 05

oraz 70409 Shipwreck Defence

70409 Shipwreck Defense 10

już miały swoją recenzję i w ich przypadku nie ma co marudzić. Zestawy sprawdzają się, może mają wady, ale w ogólnym rozrachunku nie są złe. Jak najbardziej maleństwa mogę polecić.

70411 Treasure Island 01

Zestaw 70411 Treasure Island, czyli wyspa skarbów, zawodzi przede wszystkim wielką oszczędnością na podstawce – minimalny skrawek piaskowego, jeszcze mniejszy niebieskiego i podstawa niby gotowa. Na szczęście sama konstrukcja już może się podobać. Czaszka wygląda bardzo ładnie, rewelacyjnym pomysłem jest złoty ząb dodający jej bezsprzecznie uroku, Technicowa palma, mimo że o wiele gorsza niż stare „z łamanym pniem”, aż tak bardzo nie straszy. Mechanizm otwierania czaszki sprawdza się, choć jak dla mnie, jest błąd w zaczepieniu łańcucha do palmy, ale łatwo to naprawić. Rozwalony pomost wygląda nieźle i dobrze uzupełnia „wyspę”. Zestaw po połączeniu z 70409 Shipwreck Defense dodatkowo zyskuje na uroku. Ogólnie – moim zdaniem warto się zainteresować, tym bardziej, że otrzymujemy w pakiecie świetną figurkę Piratki, krokodyla, ciemnoniebieską łódź, mapę, armatę, skrzynię z kryształami oraz balię.

70410 Soldiers Outpost 01

Z zestawem 70410 Soldiers Outpost też na szczęście nie jest źle. Tratwa wygląda w porządku, choć brakuje mi jakiegoś jej wykończenia, zabrakło choćby masztu „wystającego” z balii i ozdobionego odpowiednią flagą. Malutki potargany żagiel trochę śmieszy, ale w sumie to tratwa, zrobiona z tego co rozbitkowie mieli pod ręką, więc jego rozmiar można w logiczny sposób wytłumaczyć. Twierdza także prezentuje się całkiem nieźle, jest dość masywna, wzniesiona na odpowiednio uformowanej skale. Minusem jest przyczepienie masztu z malutką flagą, podczas zabawy armatą non stop zahacza się o niego ręką i odpada. Miejsce jest, można było pokombinować inaczej – jest to ewidentny błąd projektanta, i dziwne, że podczas testów tego nie wykryto i nie zmieniono. Miłym akcentem są zwierzaki, czyli krab, rybka oraz ośmiornica. Przyjemny zestaw, choć nieco mu brakuje i nie posiada aż tylu fajnych elementów co wyspa z czaszką.

70412 Soldiers Fort 01

70412 Soldiers Fort. Jeżeli myśleliście o zakupie tego zestawu i jeszcze tego nie uczyniliście, gorąco Wam radzę: dokładnie przejrzyjcie jego zdjęcia, poczytajcie recenzje, mocno się zastanówcie. Jak dla mnie, jest to niestety jedno wielkie dziadostwo. Zestaw zawodzi na praktycznie całej linii! Są może małe plusiki, ale sprowadzają się one do ludzików (ale ludziki obecnie w każdym zestawie LEGO są zazwyczaj rewelacyjne, i niestety coraz częściej to one sprzedają klocki, a nie sama konstrukcja) oraz części kładki z obrotowo umieszczoną armatą, która wygląda w miarę przyzwoicie. Brzydka palma w wyspie czaszki miała jeszcze jakieś uzasadnienie – tam służyła jako „wajcha” do otwierania jaskini, tutaj niestety tylko straszy. Nawet jej przymocowanie do podłoża jest tragiczne! Nisko umieszczona kładka to jakiś żart – wygląda ohydnie i nie ma żadnego sensownego uzasadnienia. W tym zestawie podłoże uświadczymy tylko tam, gdzie konstrukcja styka się z ziemią, sądziłem, że nie będzie mi to przeszkadzać, ale po złożeniu poczułem się, jakby ktoś ze mnie robił idiotę. Ja rozumiem, że LEGO oszczędza, i wyobraźnia się liczy, ale bardzo przepraszam, może bez przesady? Cela ma jedną ścianę wyciąganą – fajny patent pozwalający bawić się w uwalnianie jeńca. Szkoda jedynie, że i tak ma tylko trzy ściany – po co rozwalać jedną, skoro z tyłu i tak można ją bez problemu opuścić? Daszek to dwie szare płytki przymocowane na „drągu” – ani to ładne, ani sensowne, lepiej jakby go w ogóle nie było. Piętro straszy, i tu naprawdę – przyjrzyjcie się temu – w tym przypadku projektant odwalił straszną i niezrozumiałą fuszerkę! A, nie zdziwcie się, rozwijana linka do podnoszenia skrzyni oczywiście nie działa tak jak powinna, wciągać owszem wciąga, ale z opuszczaniem ma już problemy. A do tego sama wyciągarka jest strasznie masywna i tylko tu przeszkadza – po co takie kombinacje, skoro można było to zrobić o wiele zgrabniej? Drugie piętro, czyli zwieńczenie wieży to także porażka, elementy przyczepione byle jak, tak by po prostu coś tu było. Z mojej strony zestawu NIE POLECAM – jak chcecie koniecznie port, popolujcie na któryś z poprzedniej edycji Piratów, ten jest tragiczny!

Dodatkowy ogólny minus: w żadnym z wymienionych tutaj zestawów NIE znajdziemy Kapitana Piratów – jest on obecny tylko w statku. Szkoda, że tak charakterystyczna i w poprzedni seriach dość popularna postać, w obecnej edycji dostępna jest tylko w największym, a przez to najdroższym zestawie.

Acha i dodatkowa uwaga: instrukcje traktują nas jak debila, więcej czasu spędza się na odwracaniu kartek niż na składaniu klocków… Ciekawe czy nadejdą czasy, gdy ilość kroków w instrukcji będzie równała się liczbie elementów w zestawie. Niewiele brakuje.

40158 LEGO Pirates Chess Set – Sold Out?

Pełne zaskoczenie! Dodatkowy zestaw 40158 LEGO Pirates Chess Set zaledwie po paru dniach bycia w sprzedaży, nagle otrzymał status „Sold Out„! Oczywiście w jednej chwili odczuł to rynek, i ceny choćby na A skoczyły do poziomu 300 i więcej złotych! Zaniepokojony zwiększonym drenażem kieszeni, wysłałem maila do TLG, z pytaniem, jakie są szanse, że zestaw ten powróci do oferty. Sam nie doczekałem się odpowiedzi, ale otrzymał ją – Maximhuz (dzięki za info!), poniżej zamieszczam ją w niezmienionej postaci:

Bardzo miło nam słyszeć, że jest Pan zainteresowani naszym zestawem 40158.

Zestaw, którego Pan poszukuje, okazał się być niezmiernie popularny wśród naszych klientów. Ten niezwykle wysoki popyt był dla nas zaskoczeniem i dlatego nasze fabryki nie są w stanie nadążyć z produkcją, co oznacza, że zestaw ten jest tymczasowo niedostępny w sprzedaży.

Prosimy się jednak nie martwić, już niedługo powinien on być znowu w sprzedaży.
Zachęcamy do regularnego odwiedzania naszej strony LEGOŸ Shop http://www.LEGOshop.com i do niezwlekania ze złożeniem zamówienia, jesli tylko produkt pojawi sie ponownie w asortymencie. Czasami nasze produkty zostają wyprzedane w przeciągu kilku godzin, tylu jest na nie chętnych, co oczywiście bardzo nas cieszy.

40158 LEGO Pirates Chess Set 02

Piraci w LEGO Club Magazine PL 2015-02

W najnowszym numerze polskiej edycji LEGO Club Magazine znajdziecie słowniczek pirackiego języka. Będzie można zakrzyknąć „niech no zatonę!” po złożeniu zestawów, choć czy w pozytywnym czy negatywnym oddźwięku, to już inna sprawa…

Club Magazine PL 2015-02 Pirates

Piraci przypłynęli!

Piraci wreszcie do mnie przypłynęli, a dokładniej wszystkie regularne zestawy z najnowszej edycji! Szachów niestety brak, zresztą są z nimi jakieś jaja (na S@H Sold Out!), gdzieś trzeba będzie na nie zapolować. Recenzje najmniejszych zestawów już pojawiły się na blogu oraz LP i ZT (10679, 70409), kolejne powoli zaczynają się tworzyć. 😉

Pirates all sets 1

Pirates all sets 2

40158 LEGO Pirates Chess Set

Po zagadkowych perturbacjach, Piracki zestaw szachowy (kto nie zna tej królewskiej gry – doskonała okazja by ją poznać!) parę dni temu trafił do sprzedaży także w naszym kraju (a dokładnie, na Shop@Home). Za 857 elementów, w tym aż 20 figurek, przyjdzie nam zapłacić 229,99 zł. Sam zestaw budzi trochę kontrowersji, owszem liczba minifigurek naprawdę robi wrażenie, ale zastanawia choćby fakt, dlaczego żołnierze pozbawieni zostali czako, czyli dość charakterystycznego i ładnego elementu ich stroju! Figurom po stronie żołnierzy można zarzucić zbyt mała różnorodność – choćby laufry i skoczki są zbyt mało charakterystyczne, i łatwo je pomylić. Pod tym względem o wiele lepiej jest po stronie Piratów – ogromne czaszki wprost idealnie sprawdzają się w roli skoczków!

Pirackie szachy nie są pierwszym tego typu produktem w ofercie LEGO, wcześniej pojawiły się choćby szachy z Wikingami czy rycerzami, a seria Castle Fantasy Era dostarczyła nam nawet dwa tego typu produkty (normalne, i super wielkie – dla mnie rewelacyjne, poszukajcie recenzji na forach!). Oczywiście nie można nie wspomnieć o szachach Pirackich z 2009 roku, czyli towarzyszących poprzedniej edycji Piratów.

Tegoroczne szachy wprowadzają trochę nowości w konstrukcji, niektóre, trzeba przyznać, są całkiem ciekawe, w tym klimatyczne wstawki po dwóch bokach planszy, które możemy odczepić od głównej konstrukcji i połączyć ze sobą, przez co otrzymujemy kawałek przybrzeżnej zabudowy. Zresztą zainteresowanym tematem polecam filmik z kanału JANGBRiCKS dokładnie prezentujący co też w tym zestawie znajdziemy.

40158 LEGO Pirates Chess Set 02

40158 LEGO Pirates Chess Set 01

Co w armacie piszczy?

Mieliście ochotę kiedyś rozebrać armatę, i zobaczyć, jak to działa? Znaczy, nic tam skomplikowanego zapewne nie ma, ale choćby z czystej ciekawości? Karwik się skusił i rozebrał strzelające działo, a co w środku znalazł, uwiecznił na szeregu fotek oraz w krótkim opisie:

„W dwóch małych, naprzeciwległych otworkach są kołeczki połączone z kopułką – trzeba je wcisnąć, w miarę możliwości jednocześnie, i przy tym odciągać kopułkę. Ostrożnie – wystarczy je lekko wcisnąć, są delikatne i mogą się łatwo wygiąć.
Potem wszystko samo wypada.

Szkoda, że iglica jest na stałe połączona z wnętrzem lufy – to mógłby być ciekawy element.
Widełki można przyczepić do studa, kuleczka na ich końcu wchodzi w spód studa, ale musi być nieco głębiej niż płytka.
Trzonek widełek można caly przełożyć przez otwór na studa (ciasno siedzi) i uzyskać np. reflektor, albo gałkę do drzwi.
Przez kopułkę bardzo luźno przechodzi ośka, kopułkę można całkiem solidnie osadzić na bricku 1×1, albo w spodzie okrągłego bricka 2×2. Zresztą widać na zdjęciach.
Pierwsze, co mi przyszło do głowy po zobaczeniu sprężynki to mały amortyzator.
Kopułkę można wykorzystać jako dekiel.

Wspomnę, że lufę armaty wykorzystał w swoim Tygrysie Dmac. Zresztą jako część lufy, więc nic niezwykłego 🙂

Generalnie – poza sprężynką – nie jestem zachwycony, ale coś z tego na pewno da się wykorzystać.”

Piraci na Shop@Home – oficjalna premiera

Od dzisiaj oficjalnie na Shop@Home dostępni są nowi Piraci! Kto nie mógł wytrzymać, może już zamówić wybrane, bądź wszystkie zestawy! A kto jest niezdecydowany niech poczeka na wysyp recenzji (na niniejszym blogu też pewnie jakieś się pojawią! 😉 ).

Product Listing View - LEGO Shop Pirates

Post Navigation