Pirates

LEGO Classic Pirates, Pirates II, Pirates III, Pirates of the Caribbean i inne

LEGO Ninjago Masters of Spinjitsu: Pirates! Nowości na drugą połowę roku

Muszę przyznać, że seria Ninjago potrafi nieco zamieszać. W jej ramach często zdarzają się naprawdę świetne zestawy, ale także od czasu do czasu trafi się straszliwy potworek. I dokładnie tak jest wśród zestawów na drugą połowę roku. Piraci nadal obecni, choć już chyba nieco schodzą na dalszy plan.

70589 Rock Roader

To już nie Piraci, ale model bardzo mi się podoba! Czuć klimat Mad Maxa!

LEGO Ninjago Rock Roader (70589)

LEGO Ninjago Rock Roader (70589)

70591 Kryptarium Prison Breakout

Więzienie w której znajdziemy tych złych z różnych okresów serii Ninjago, w tym Pirata! Pomysł świetny! Wykonanie – do bani! Konstrukcja to tragedia, przypomina parę przypadkowo złączonych klocków, bez polotu, bez gustu. Ludziki fajne, ale jak na wiezienie, trochę ich mało. Zestaw należy olać, a ewentualnie Kapitana nabyć na rynku wtórnym.

LEGO Ninjago Kryptarium Prison Breakout (70591)

LEGO Ninjago Kryptarium Prison Breakout (70591)

70592 Salvage M.E.C.

Kościotrupy i steampunkowy mech klimatem przypominający tatuśków z Bioshocka! Całkiem fajne to to!

LEGO Ninjago Salvage M.E.C. (70592)

LEGO Ninjago Salvage M.E.C. (70592)

70593 The Green NRG Dragon

Smoczek całkiem fajny! Reszta konstrukcji to tylko wypełniacze, i to słabe. Bardzo słabe, no popatrzcie na tą wieżyczkę. Uboga, bardzo uboga. A katapulta? Złożona z tego co było pod ręką? Ale smok i ludziki fajne.😉

LEGO Ninjago The Green NRG Dragon (70593)

LEGO Ninjago The Green NRG Dragon (70593)

70594 The Lighthouse Siege

Hm, mam mocno mieszane uczucia, trzeba poczekać na więcej zdjęć i zobaczyć, jakie tu zastosowano ciekawe patenty. Na pierwszy rzut oka, nie jest źle, ale też „nie urywa”.

70595 Ultra Stealth Raider

Może się podobać. Ale to akurat nie mój klimat.

LEGO Ninjago Ultra Stealth Raider (70595)

LEGO Ninjago Ultra Stealth Raider (70595)

Cyren, Bucko i zabawa z portkami

Nasi Piraci z Ninjago musieli się zbierać skoro świt w wielkim pośpiechu. Bo jak inaczej wytłumaczyć aż taką pomyłkę w ubiorze?

Tak się wybrali na łupienie skarbów:

Nnjago vs Pirates - legs01

A nie lepiej byłoby tak?

Nnjago vs Pirates - legs02

Która wersja wg Was jest lepsza? Zastosowana przez TLG, czy „normalna”?

70602 Jay’s Elemental Dragon – latadełko & małpka

Małe uzupełnienie recenzji 30421 Skybound Plane, czyli szybki rzut oka na zestaw 70602 Jay’s Elemental Dragon, a dokładniej, jego fragment.

LEGO Nijago 70602 Jay's Elemental Dragon 00

Mimo że (pod) seria Ninjago vs Pirates przypadła mi ogólnie do gustu, głównie za pomysł i nieco steampunkowy klimat, to jednak poszczególne zestawy już określić można od bardzo udanych, do po prostu słabych. Lub nijakich. I za taki zestaw mam właśnie 70602 Jay’s Elemental Dragon, może nie jest zły, ale ten smoczek w ogóle mnie nie porwał. Więc jak się tylko nadarzyła okazja, zakupiłem tylko Pirackie latadełko z tego zestawu. Na szczęście w komplecie z minifigurką oraz małpką.

LEGO Nijago 70602 Jay's Elemental Dragon 00b

Cyren, tak zwie się nasza Piratka, obecnie występuje tylko w jednym zestawie z regularnej serii, oprócz niego, można ją jeszcze znaleźć w promocyjnym dziwolągu Sky Pirates Battle. Podobnie jak pozostałe minifigurki Piratów z Ninjago, swoim wyglądem naprawdę cieszy oko, choć nosi się bardzo męsko. Dobrze że chociaż nie zapomina o odpowiedniej pielęgnacji włosów!

LEGO Nijago 70602 Jay's Elemental Dragon 01

LEGO Nijago 70602 Jay's Elemental Dragon 02

Małpka nie jest nowym zwierzakiem w świecie LEGO, w takiej formie pojawiła się już w Pierwszej Edycji Piratów, czyli w 1989 roku! O dziwo, w ostatniej edycji, tej z 2015 roku, zabrakło jej, ale jak wiemy, akurat tej edycji można sporo zarzucić, nie tylko brak tak charakterystycznego zwierzaka.

Obecna małpka, mimo że pod względem formy wygląda jak ta pierwsza, to jednak różni się znacznie od swojego pradziadka. Stara byłą zwykłym zwierzakiem, a obecnie otrzymujemy swoistego kolorystycznego dziwoląga. Jak mam być szczery, zupełnie to do mnie nie przemawia…

LEGO Nijago 70602 Jay's Elemental Dragon 03

Cyren zasiada w małym pojeździe latającym o bardzo ładnym kształcie, prostą konstrukcję składa się szybko i przyjemnie. Ozdobniki skrzydeł oraz proporzec to naklejki, jednak nie są inwazyjne i stanowią tylko rolę dodatkowych ozdobników, tak wiec trudno potraktować je za wielki minus.

LEGO Nijago 70602 Jay's Elemental Dragon 04

LEGO Nijago 70602 Jay's Elemental Dragon 05

W przeciwieństwie do 30421 Skybound Plane nie znajdziemy tu większych nawiązań do charakterystycznych dla okrętów sprzętów, jednak i tak nie ma co narzekać na nudę. W latedełku wykorzystano obrotowy bębenek, który „ładuje się” groszkami. Podczas jego obrotu pociski zostają wystrzelone, działa to dokładnie jak w karabinie maszynowym.

Dodatkowo małpka posiada wyrzutnię haku z przyczepionym do niego łańcuchem. Tak więc od razu można przystąpić do abordażu!

LEGO Nijago 70602 Jay's Elemental Dragon 06

LEGO Nijago 70602 Jay's Elemental Dragon 07

LEGO Nijago 70602 Jay's Elemental Dragon 08

Mała przyjemna konstrukcja, przez akcent strzelania dość bawialna, do tego ładna figurka Piratki i powrót małpki, choć w dość kontrowersyjnej postaci. Ta cześć zestawu 70602 Jay’s Elemental Dragon mi prywatnie bardzo przypadła do gustu, acz nie jest jakimś cudem świata. Jak ktoś lubi temat, i nadarzy się okazja zakupu w przyzwoitej cenie, to jak najbardziej polecam.

Recenzja: 30421 Skybound Plane

Ninjago
30421 Skybound Plane

LEGO Ninjago 30421 Skybound Plane 00

Seria: Ninjago / Skybound
Rok premiery: 2016
Liczba elementów: 30
Figurki: 1: Bucko
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 17 x 19 cm

BrickSet, BrickLink

Zestaw malutki, więc i recenzja będzie raczej zwięzła i krótka. O samej serii Ninjago wspominałem już parokrotnie na blogu, nie tylko przy okazji najnowszej Pirackiej „podserii”, a i zapewne jeszcze przyjdzie mi o niej niejednokrotnie powspominać przy okazji być może choćby recenzji większych zestawów. To, że obecnie w świecie Ninjago nasi dzielni Ninja spotkali Piratów, zapewne doskonale wiecie. Spotkanie to zaowocowało oczywiście wysypem sporej liczby zestawów, lepszych lub gorszych, to już kwestia prywatnych upodobań, z pewnością natomiast ciekawych. Jako maniak Piratów jednak nie ostrzę sobie zębów na wszystkie, niektóre zestawy uważam za naprawdę słabe, ale jak nadarzyła się w naszym kraju zdobycia całkiem atrakcyjnego polybagu w tym temacie, skrzętnie skorzystałem.

Czy była to taka super okazja, to trochę kwestia dyskusyjna. Otóż zestawik możemy znaleźć w punktach z prasą sprzedawany wraz z magazynem LEGO Ninjago Wydanie Specjalne 2016/01 w cenie 19.99 złotych. Czyli nie tak znowu tanio, tym bardziej, że magazyn dla osoby niezbyt zainteresowanej serią nie przedstawia żadnej wartości, no chyba że ktoś pragnie przeglądać paręnaście stron z pobieżnym i suchym przewodnikiem po wątłej jakości serialu.

Obecnie na rynku mamy wiele magazynów LEGO, a dodatki do nich zazwyczaj przyjmują formę tzw Foil Packów, czyli garść klocków lub figurka zapakowana jest w foliowy, nieprzezroczysty woreczek, zamykany na pasek kleju. Natomiast niniejszy zestawik 30421 Skybound Plane to pełnoprawny produkt TLG, z własnym numerem, także wydany w foliowym, ale miejscami przezroczystym, opakowaniu, doskonale wszystkim zapewne znanym jako polybag. Zresztą stąd zapewne wyższa cena magazynu i oznaczenie go jako „wydanie specjalne”.

LEGO Ninjago 30421 Skybound Plane 01

LEGO Ninjago 30421 Skybound Plane 02

W opakowaniu znajdziemy malutką ale przejrzystą instrukcję oraz garść całkiem ciekawych elementów, szczególnie, jak ktoś lubi morskie klimaty. No ale w końcu to Piraci. Mamy tu więc i kotwicę i koło sterowe i butelki, zapewne pełne rumu. Dodatkowo znajdziemy całkiem sporo uzbrojenia i to zarówno w postaci broni białej jak i palnej!

LEGO Ninjago 30421 Skybound Plane 03

Figurka jedna, oczywiście Pirat, podobno wołają na niego Bucko. Oprócz tego zestawu, znaleźć go można jeszcze w zestawach 70599 Cole’s Dragon i 70605 Misfortune’s Keep, natomiast samą główkę zapewne możecie kojarzyć z normalnej, choć średnio udanej, Pirackiej serii z 2015, należała oczywiście do kapitana Piratów.

LEGO Ninjago 30421 Skybound Plane 04

LEGO Ninjago 30421 Skybound Plane 05

Konstrukcja, jak zresztą wskazywał dobór elementów, to statek. Tyle, że statek powietrzny! Skąd wiec tu ster i kotwica? Ano okazuje się, że elementy te sprawdzają się wprost idealnie także użyte w sposób nieco niestandardowy! No bardzo słusznie, przecież to klocki, pierwsze skrzypce zawsze powinna grać tu wyobraźnia! A ster spokojnie można zmienić w śmigło, natomiast kotwica idealnie sprawdzi się jako skrzydła! Katany także mogą posłużyć jako skrzydła, a butelki przemianujemy na silniki odrzutowe!

LEGO Ninjago 30421 Skybound Plane 06

LEGO Ninjago 30421 Skybound Plane 07

I fruu, już nasz Bucko może zostać panem przestworzy!

LEGO Ninjago 30421 Skybound Plane 08

LEGO Ninjago 30421 Skybound Plane 09

Muszę przyznać, że z zestawiku jestem bardzo zadowolony. Może cena którą za niego trzeba zapłacić nie jest super okazyjna, a sam zestawik z pewnością żadnym cudem nie jest, to jednak oferuje garść ciekawych elementów, składa się go niezwykle przyjemnie, a końcowy efekt jest, wybaczcie za określenie, bardzo pocieszny. Po prostu, micha się cieszy, jak widzi się tak abstrakcyjne pomysły z wykorzystaniem niby standardowych elementów. I bardzo dobrze, bo to w końcu zabawka i o zabawę, dobrą zabawę, tu chodzi! Dodatkowo ludzik, który naprawdę może się podobać: świetna buźka, gustowna bandana, estetyczny nadruk na torsie. Całość jak najbardziej na plus, i z mojej strony oczywiście gorąco polecam!

Piraci Ninjago – w katalogu & na S@H

Piraci Ninjago trafili do najnowszego katalogu i na Shop@Home – znamy więc już choćby oficjalne ceny!

LEGO Ninjago Masters of Spinjitsu Pirates Katalog

Lista zestawów, liczba części, cena:

70599 Cole’s Dragon: części: 98, cena: 44,99 zł
70601 Sky Shark: części: 221, cena: 89,99 zł
70600 Ninja Bike Chase: części: 231, cena: 89,99 zł
70603 Raid Zeppelin: części: 294, cena: 149,99 zł
70602 Jay’s Elemental Dragon: części: 350, cena: 149,99 zł
70604 Tiger Widow Island: części: 450, cena: 229,99 zł
70605 Misfortune’s Keep: części: 754, cena: 349,99 zł

I jak Wam się podobają? Ja przynajmniej na dwa-trzy zestawy mam zamiar się skusić, więc swoje wrażenia pewnie sklecę w formie recenzji.

LEGO Ninjago Masters of Spinjitsu: Pirates! – lista zestawów!

TLG nieźle poleciało, na szczęście jak dla mnie, w najlepszym tego słowa znaczeniu! Piraci spotykają Ninja, a wszystko to podlane galonami Steampunkowego sosu. Niezły odlot, i to dosłownie, gdyż Piraci oczywiście dysponują statkami, ale w tym przypadku większość to statki powietrzne. Oto lista zestawów wraz ze zdjęciami (za Allen Tran)!

70599 Cole’s Dragon

Pirat, Ninja i brązowy smoczek. Bez większych zachwytów, ale całkiem przyzwoite.

LEGO Ninjago Cole's Dragon (70599)

LEGO Ninjago Cole's Dragon (70599)

70600 Ninja Bike Chase

Jak dla mnie – najsłabszy zestaw z tu wymienionych. Motorki w ogóle nie porywają, a to one grają tu niestety pierwsze skrzypce. Lotnia Pirata fajna, szkoda jedynie, że jest tylko dodatkiem. Czyli za dużo Ninja, za mało Piratów.😉

LEGO Ninjago Ninja Bike Chase (70600)

LEGO Ninjago Ninja Bike Chase (70600)

70601 Sky Shark

Niestety, brak zdjęć.

70602 Jay’s Elemental Dragon

Znowu przewaga Ninja, ale tym razem w postaci bardzo ładnego smoka. Po stronie Piratów niezwykle ciekawe latadło oraz specyficzna małpka! Jest naprawdę nieźle!

LEGO Ninjago Jay's Elemental Dragon (70602)

LEGO Ninjago Jay's Elemental Dragon (70602)

70603 LEGO Ninjago Raid Zeppelin

Latadełko Ninja to porażka, jednak nie ma co na nie zwracać uwagi, tym bardziej, że jest malutkie, dużo elementów nie zabiera a i tak blednie przy rewelacyjnym sterowcu. Całość dopełniają świetne figurki Piratów! Seria podoba mi się coraz bardziej!

LEGO Ninjago Raid Zeppelin (70603)

LEGO Ninjago Raid Zeppelin (70603)

70604 Tiger Widow Island

Świątynia może nie poraża, ale prezentuje się całkiem nieźle, a dodatkowo uzupełniają ją bardzo fajne figurki, w tym przypakowany skurczybyk. Sporo uroku całości dodaje malutki balonik, jak dla mnie, rewelacyjny pomysł!

LEGO Ninjago Tiger Widow Island (70604)

LEGO Ninjago Tiger Widow Island (70604)

70605 Misfortune’s Keep

Spory Piracki statek pod względem wyglądu naprawdę przypadł mi do gustu. Do tego rewelacyjne figurki, małpa, i całkiem niezłe zielone latadło Ninja.

LEGO Ninjago Misfortune's Keep (70605)

LEGO Ninjago Misfortune's Keep (70605)

Ogólnie, seria już mnie kupiła. Zresztą nie ma się chyba co dziwić, wszak prezentuje się o wiele, wiele lepiej niż regularna seria Piratów z tego roku!

Recenzja: 70413 The Brick Bounty

Pirates
70413 The Brick Bounty

70413 The Brick Bounty 00
Seria: Pirates (III)
Rok premiery: 2015
Liczba elementów: 745
Figurki: 7: Pirate Captain, Pirate First Mate, Pirate Cabin Boy, Pirate Cook, Bluecoat Admiral, Bluecoat Sergeant, Bluecoat Soldier
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 48 x 38 x 9.5 cm
Cena: $99.99, £79.99, 99,99 €, 469,99 zł

BrickSet, BrickLink

W każdej serii Pirackiej obowiązkowe są takie tematy jak wyspa skarbów, żołnierski fort, czy ogromny okręt. Najnowsza seria wszystkie te pozycje odhaczyła na liście, choć efekt był zróżnicowany. O ile taka wyspa sprawdziła się, i jak najbardziej, jest całkiem udanym modelem, to już żołnierski fort to porażka na całej linii (wg mnie oczywiście). Z tym więc większą obawą podchodziłem do największego zestawu z obecnej edycji, czyli właśnie okrętu, oczywiście pływającego pod piracką banderą (serie obecnie mają za mało zestawów, by starczyło na, w tym przypadku, dwa okręty). Jako, że jest to też ostatni zestaw z regularnej serii, poniżej, dla przypomnienia, lista recenzji wszystkich zestawów z Piratów AD 2015, z linkami na bloga i fora:

Regularna seria:
– 70409 Shipwreck Defence (8s, ZT, LP)
– 70410 Soldiers Outpost (8s, ZT, LP)
– 70411 Treasure Island (8s, ZT, LP)
– 70412 Soldiers Fort (8s, ZT, LP)

Zestawy dodatkowe:
– 10679 Pirate Treasure Hunt (8s, ZT, LP)
– 5003082 Classic Pirate Minifigure (8s, ZT, LP)
– Szachy (być może kiedyś)

Bez większej zwłoki, przejdźmy więc do zestawu. Zaczynamy oczywiście od pudełka, i od razu pierwsza uwaga: jest słusznych rozmiarów, jak zresztą przystało na największy zestaw w serii.

70413 The Brick Bounty box01

Układ graficzny analogiczny do pozostałych pirackich zestawów z tego roku, otrzymujemy więc wyraźne zdjęcie modelu umieszczone na odpowiednio dobranym, jasnym, nieco kreskówkowym tle. Wszystko jest ładnie wyeksponowane, i byłoby idealnie, gdyby nie ohydny żółty „sfrezowany” pasek, który skutecznie psuje ogólne dobre wizualne wrażenie.

70413 The Brick Bounty box02

Z tyłu szata graficzna zachwyca: pomysł na umieszczenie modelu na mapie uważam za genialny, a dobre wrażenie potęgują jeszcze stylowe pola – dymki, w których uwidoczniono akcenty bawialności modelu. Dla spostrzegawczych: zwróćcie uwagę na jeden z takich dymków i co kucharz ma na patelni! Czyżby Piraci byli kanibalami??

70413 The Brick Bounty box03

Otwieramy pudełko, a tam w sumie siedem woreczków, w tym sześć ponumerowanych. Luzem lata prę co większych elementów.

70413 The Brick Bounty box04

Wszystkie delikatne składowe, tj instrukcję, naklejki oraz żagle spakowano w osobny woreczek, dodatkowo usztywniony kartonikiem. Patent genialny, sprawdzający się, i niestety obecnie rzadko przez TLG stosowany. A szkoda, wielka szkoda, ale podobno „nie opłaca się”, koszty kartoniku i takiego pakowania są większe, niż koszty ewentualnych reklamacji uszkodzonych elementów.

70413 The Brick Bounty box05

Ciekawostka: żagle dodatkowo spakowano jeszcze w osobny woreczek, także tu nie poskąpiono usztywnienia.

70413 The Brick Bounty box06

Poniżej skany poszczególnych żagli i arkusika naklejek, kiedyś może coś takiego komuś być może się przyda.😉

70413 The Brick Bounty stickers

70413 The Brick Bounty sails03

70413 The Brick Bounty sails02

70413 The Brick Bounty sails01

Instrukcja, i tu zaskoczenie, to JEDNA, tylko jedna książeczka! Prywatnie strasznie nie lubię dzielenia bez uzasadnienia instrukcji do modeli LEGO. I jak widać, da się! Format ok A4, 156 stron, pełny kolor, z grzbiecikiem. Ilość stron spokojnie można by zredukować, i to znacznie, plany budowy niestety są bardzo rozwleczone, co momentami potrafi irytować – głównie w momentach, gdzie więcej czasu poświęcamy na przewracanie stron niż doczepianie kolejnych elementów do modelu!

70413 The Brick Bounty ins02

70413 The Brick Bounty ins03

70413 The Brick Bounty ins04

70413 The Brick Bounty ins05

70413 The Brick Bounty ins06

Obecnie w praktycznie każdym zestawie LEGO ludziki stoją na wprost niesamowicie wysokim poziomie. Nadruki zachwycają swoim bogactwem i szczegółowością, twarzyczki ozdabiają coraz to oryginalniejsze minki, i tylko szkoda, że coraz rzadziej przychodzi nam spotkać zwykły uśmiech. O dziwo, w przypadku Pirackiej i Żołnierskiej zgrai tych uśmiechów jest całkiem sporo, gdyż aż w czterech na siedem figurek! Plus grymas, który na siłę pod specyficzny uśmiech też dałoby się podciągnąć.

70413 The Brick Bounty figures01

Piratów otrzymujemy czterech, każdy z nich otrzymał wyraźne stanowisko na statku na którym urzędują. Otrzymujemy więc Kapitana, który pod względem nadruków jest odświeżoną wersją samego siebie z najstarszych pirackich serii. Świetny patent TLG i uśmieszek dla miłośników starych serii. Zresztą podobna sytuacja dotyczy Pierwszego Oficera z tatuażem kotwicy, figurka z takowym tatuażem także pojawiła się w pierwszej serii. Chłopiec okrętowy to także nawiązanie do pierwszej serii, a mianowicie Willa, czyli jedynej figurki z pierwszej serii, która miała klasyczną buźkę i koszulę w biało-czerwone pasy, a także nosiła czerwoną bandanę. Will był bohaterem komiksu i czterech książeczek które w tamtych czasach towarzyszyły klasycznej serii. Pozostaje Kucharz, który akurat nie posiada żadnego odwzorowania w starej serii, co oczywiście absolutnie nic mu nie umniejsza, szczególnie jak popatrzy się na ten tors i patent z klamrą z rybich ości! Bleee…

70413 The Brick Bounty figures02

70413 The Brick Bounty figures03

W kwestii unikalnych elementów: niestety Kapitan Piratów, figura w poprzednich seriach bardzo popularna, tym razem wylądował tylko w jednym, niniejszym zestawie. Nawet w szachach, gdzie także pojawia się Kapitan, to jego buźka jest identyczna, ale tors już inny! Unikatem także jest kucharz, posiadający wyjątkową buźkę i tors, co ciekawe, nóżki z fartuchem już są bardziej popularne i pojawiły się w sumie „aż” w trzech ludzikach (także w seriach Ninjago i The LEGO Movie).

Przy okazji recenzji pozwolę sobie przypomnieć zdjęcie porównujące Kapitanów z trzech epok – zainteresowanych tematem zapraszam do notki na blogu, gdzie znajdziecie dodatkowe zdjęcie i skrótowy opis.

Three Pirate Captains (LEGO Pirates, Pirates 2 & Pirates 3) A

Po stronie żołnierzy otrzymujemy Admirała, Sierżanta i zwykłego żołnierza. Ludziki prezentują się bardzo ładnie, estetycznie, idealnie pasują do rozbudowania naszej niebieskiej armii. Tors Admirała nie jest wielkim unikatem, w sumie pojawił się w trzech zestawach. Warto zwrócić uwagę na główkę: na rynek trafiła partia zestawów, gdzie główka delikatnie się różni od tej zaprezentowanej na pudełku/instrukcji – nie jest uśmiechnięta, a wydaje się bardziej skwaszona! Ota taka pomyłka, którą jak coś, można zgłaszać jako reklamację TLG.

70413 The Brick Bounty figures04

70413 The Brick Bounty figures05

70413 The Brick Bounty figures06

Rozpoczynamy budowanie!

Od zwierzaka, a dokładniej ryby-piły. Patent nie nowy, rybka taka w świecie TLG znana jest już od 1997 roku, jednak obecnie dostajemy wersję nieco odświeżoną – sama forma wiele się nie zmieniła, rybka otrzymała dodatkowo wyraźnie zaznaczone skrzela, a oczka w postaci zagłębień zastąpiono nadrukiem. Tak więc odświeżenie raczej kosmetyczne i tak naprawdę zupełnie zbędne.

70413 The Brick Bounty 01

70413 The Brick Bounty 02

Łódeczka, czyli miły dodatek. Kolor bardzo ładny, na dziobie wielka stylowa lampa, z tyłu działko, które zwiększa bawialność, ale niezbyt mi pasuje do klimatu Piratów, wystarczyłoby umieścić tutaj muszkiet. Tyle, że on nie strzela. Nie zabrakło ławeczki i pary wioseł.

70413 The Brick Bounty 03

Zanim zaczniemy składać statek, szybki rzut oka na charakterystyczne elementy, czyli części kadłuba oraz maszty:

70413 The Brick Bounty 11

70413 The Brick Bounty 12

Budowę rozpoczynamy oczywiście od złożenia podstawy, podzielonej na część dziobową:

70413 The Brick Bounty 13

oraz rufową. Jak widać, zrezygnowano tutaj z obłej części, i okręt kończy się płaską ścianką, wykończoną łukami. Wygląda i sprawdza się to bardzo dobrze, identyczny patent znalazł się już choćby w Czarnej Perle z serii Piraci z Karaibów. Warto od razu zwrócić uwagę na dwie czerwone cegiełki 2×4 study – w których zastosowanie czerwonej barwy zupełnie nie jest uzasadnione, a do tego niestety wpływa wyraźnie negatywnie na wygląd modelu. Ktoś czegoś najwyraźniej nie przemyślał.

70413 The Brick Bounty 14

Całość łączymy w jedną bryłę i powoli zabudowujemy zarówno burty jak i śródokręcie. Widać już skrytkę pod kabiną kapitana czy wysuwaną kładkę. Od razu możemy także umocować armaty. Swoje miejsce znalazł także szczurek.

70413 The Brick Bounty 15

70413 The Brick Bounty 16

Nasz statek zaczyna nabierać wyrazu, ma już wyraźnie zaznaczoną, trochę nazbyt kanciastą, linię pokładu, ambrazury w pełni są ukształtowane i posiadają już pokrywy, które niestety nie do końca dokładnie się zamykają. W części dziobowej już zamocowany jest bukszpryt oraz galion, oba te elementy przymocowane są dość dobrze i nie powinny odpaść podczas zabawy – co niestety mogło się zdarzyć we wcześniejszych okrętach LEGO.

70413 The Brick Bounty 17

Skrzynia ze skarbami, w tym ludzkimi kośćmi (!) zaraz wyląduje w schowku. Monet brak! Sztabek złota także!

70413 The Brick Bounty 19

Pojawia się kabina Kapitana, kotwica, poszczególne części statku nabierają wyrazu.

70413 The Brick Bounty 20

70413 The Brick Bounty 21

Rozpoczyna się zabawa z masztami, i od razu zaznaczę: zabawa bardzo przyjemna! Maszty składa się bezproblemowo, nic nie odpada, ogólnie wyraźnie widać, że ich konstrukcja została przemyślana.

70413 The Brick Bounty 22

70413 The Brick Bounty 23

Czas postawić żagle! Nasz statek wreszcie prezentuje się w pełnej krasie!

70413 The Brick Bounty 31

70413 The Brick Bounty 32

70413 The Brick Bounty 33

70413 The Brick Bounty 34

Może wolałbym syrenkę, ale i taki galion jak najbardziej tutaj pasuje, tym bardziej, że to w końcu statek piracki!

70413 The Brick Bounty 41

Kotwicę można oczywiście opuszczać, mechanizm prosty, ale sprawdza się.

70413 The Brick Bounty 42

70413 The Brick Bounty 43

Duża wada: pokład nieco straszy pustką. Odwieczny problem LEGOwych okrętów, czyli oszczędność m.in. na armatach jest tu strasznie widoczna.

70413 The Brick Bounty 44

Kładkę możemy wysuwać. Przyjemne urozmaicenie, acz nie do końca dopracowane.

70413 The Brick Bounty 45

70413 The Brick Bounty 46

Pokrywę kasztelu rufowego bez problemu możemy zdjąć, dzięki czemu otrzymujemy dostęp do kapitańskiej kajuty. Niestety, tu pojawia się podobna uwaga jak w przypadku pokładu, czyli zbyt ubogie zagospodarowanie przestrzeni. Pustka niestety trochę zbyt bardzo straszy.

70413 The Brick Bounty 47

70413 The Brick Bounty 48

70413 The Brick Bounty 49

Natomiast miłym akcentem jest schowek, wystarczy złapać za taboret i podnieść kawałek podłogi, i już mamy dostęp do skrzyni. Fajne, pomysłowe i bawialne. Minus na siłę? Przydałoby się ten schowek zakryć zapadnią lub klapą na zawiasach – byłoby to bardziej naturalne. Teraz owszem, patent się sprawdza, ale jest nieco „dziwny”.

70413 The Brick Bounty 50

Okręt od „tyłu” prezentuje się całkiem ładnie, sam kasztel rufowy został wymodelowany ze smakiem.

70413 The Brick Bounty 51

Więc tym bardziej rażą takie idiotyzmy, jak dwa wystające sześciany w zupełnie niepasującym tu kolorze czerwonym – czyli fragmenty cegiełek 4×2 o których wspominałem na początku budowy statku.

70413 The Brick Bounty 52

Co ciekawe, nieco podnosząc wzrok mamy podobną sytuację, tyle że z pozamienianymi kolorami!

70413 The Brick Bounty 53

Uzupełnijmy statek o ludziki:

70413 The Brick Bounty 61

70413 The Brick Bounty 62

Całość sprawia bardzo przyzwoite wrażenie, statek prezentuje się naprawdę nieźle. Do tego jego konstrukcja jest w większości przypadków dobrze przemyślana, i nie ma co obawiać się, że przy normalnej zabawie coś zacznie odpadać. Pod ogólnym dobrym wrażeniem tym bardziej razi niestety parę dziwnych błędów, jak przytaczane już w recenzji czerwone wypustki koło płetwy sterowej. Razi także ogólna pustka, szkoda że nie podkuszono się o lepsze zagospodarowanie pokładów i kabiny kapitana. Zdaję sobie sprawę, że ten minus łatwo oczywiście we własnym zakresie „naprawić”, ale to recenzja produktu sprzedawanego i to za niemałą kasę przez TLG, więc siłą rzeczy należy takie niedociągnięcia wypunktować. Nie każdy wszak posiada w zbiorach dwie dodatkowe armaty i garść beczek.

Ogólnie? Nie jest źle. Wręcz przeciwnie, według mnie, statek udał się całkiem nieźle. Szkoda jedynie, że jest tak podobny do swojego poprzednika, co powoduje, że dla osób posiadających poprzedni produkt, atrakcyjność z zakupu bardzo spada. Powiedziałbym, że to ewidentna wpadka ze strony marketingu, wszak nie byłoby raczej problemem większe zróżnicowanie kolorystyczne, czy nawet zastosowanie innej kolorystyki żagli, tak by statki z 2008 i 2015 roku jednak różniły się nieco bardziej?

Polecam dla osób chcących całkiem przyzwoity Piracki statek, który nadaje się zarówno do zabawy jak i postawienia na półkę, a którym nie straszne są małe, acz upierdliwe wpadki i pustka strasząca na pokładzie. Jeżeli macie statek z którejś z poprzednich edycji, to decyzję o zakupie warto przemyśleć dwa razy, nowy produkt nie wnosi tak naprawdę niczego rewolucyjnego. Na nowy statek naprawdę dopracowany i zachwycający przyjdzie nam jeszcze poczekać…

Elementy pozostałe po budowie:

70413 The Brick Bounty 99

PS. Minus warto jeszcze podkreślenia: zupełny brak złota! Czemu w tej serii w żadnym regularnym zestawie nie ma ani złotych monet ani sztabek złota!?

LEGO Ninjago Masters of Spinjitsu: Pirates!

Szykuje się ciekawa Piracka banda: szkielet, wąż, dżin i… wąsacz? A do tego małpka! Małpka, której zabrakło w normalnej Pirackiej serii z tego roku!
Przyjrzyjcie się pojazdom widocznym w tle. Są naprawdę odjechane! I jeszcze ten przepakowany koleś! Może być ciekawie!

LEGO Ninjago Masters of Spinjitsu Ninja vs Pirates

Piraci na 2016 rok: będzie ciekawie!

Tegoroczna, niezbyt satysfakcjonująca Piracka seria, nie będzie kontynuowana, jednak w ofercie TLG pojawią się zestawy powiązane z piracką tematyką. Acz nieco specyficzne, gdyż będą wchodzić w ramy serii Ninjago i Mixels.

Mixels to pocieszne stworki, a projektanci z TLG w tym temacie momentami przechodzą samych siebie. Zapowiadane serie klimatem zahaczają o takie tematy jak Policja Straż Pożarna, Lekarze czy City i właśnie Piraci!

LEGO Pirates 2016 Mixels 1

LEGO Pirates 2016 Mixels 2

LEGO Pirates 2016 Mixels 3

Co do Piratów w Ninjago, póki co możemy zobaczyć tylko jeden, i to niezbyt duży zestawik, ale już tu widać swoisty klimat i nawiązanie do choćby nieszablonowych pomysłów z The LEGO Movie. Może być ciekawie!

LEGO Pirates 2016 Ninjago

Recenzja: 70412 Soldiers Fort

Pirates
70412 Soldiers Fort

70412 Soldiers Fort 00

Seria: Pirates (III)
Rok premiery: 2015
Liczba elementów: 234
Figurki: 5: Bluecoat Governor, Governor’s daughter, Bluecoat Soldier, 2 x Pirate
Wymiary pudełka: (w przybliżeniu) 28 x 26 x 6 cm
Cena: $29.99, £29.99, 34,99 €, 159,99 zł

BrickSet, BrickLink

Ech, do tej recenzji podchodziłem jak pies do jeża. Główny powód? Zestaw uważam za tragiczny. I zdarzało mi się recenzować coś, co Wam summa summarum odradzałem, ale zawsze jakieś plusy były. Tu też niby są, ale minusów jest znacznie, znacznie więcej. I to z kategorii tych głupich, które nie powinny mieć miejsca w takim produkcie!
Dodatkowo nie spieszyłem się, gdyż zestaw doczekał się niezłej recenzji autorstwa Tomitoma (w formie pisanej i wideo patrz forum LP) do tego Bricks Planet zrobił o tym zestawie jak zawsze rewelacyjny filmik (oglądaj na YT).

W związku z tym moja recenzja będzie w miarę zwięzła i krótka. I marudna, i to powyżej mojego zwyczajowego poziomu. Z góry proszę o wybaczenie….

70412 Soldiers Fort box01

Pudełko formatem zbliżone do kwadratu, szatą graficzną nie odbiega od pozostałych produktów z serii. Mamy więc ładne logo, niezłe zdjęcie na naprawdę ze smakiem dopasowanym tle oraz ohydny sztuczny fazowany pasek.

70412 Soldiers Fort box02

Na tylnej ściance możemy podziwiać zestaw wyeksponowany bezpośrednio na pirackiej mapie, a dodatkową funkcjonalność ukazano w „podpalanych” polach. Wygląda to bardzo ładnie, a sam pomysł z mapą jak dla mnie jest genialny!

70412 Soldiers Fort box03

W pudełku znajdziemy jedną instrukcję, trzy woreczki z klockami i zero naklejek.

70412 Soldiers Fort box04

Instrukcja liczy aż 84 strony, a plany budowy jak zwykle rozwleczone są momentami aż do granic absurdu. Przyczepianie po jednym elemencie w poszczególnych krokach to naprawdę trochę przesada. Nieustanne obracanie stron wybija nieco z procesu budowy i potrafi zaburzyć dobrą zabawę. Ja wiem, że trzeba upraszczać, ale chyba TLG w przypadku instrukcji przekroczyło już granicę sensowności. Oczywiście reklam czy indeksu elementów nie mogło zabraknąć.

70412 Soldiers Fort ins01

70412 Soldiers Fort ins02

70412 Soldiers Fort ins03

70412 Soldiers Fort ins04

70412 Soldiers Fort ins05

Ludziki. Od ładnych paru lat w tym temacie LEGO pokazuje prawdziwy kunszt, nierzadko serwując nam prawdziwe arcydzieła. Nie inaczej jest i w niniejszym zestawie, pod względem minifigurek jest wprost rewelacyjnie!

70412 Soldiers Fort figures01

Ludzików znajdziemy tu w sumie sztuk pięć. Dwóch piratów, żołnierza, Gubernatora i jego córkę. Pirat w bluzie w paski nie jest żadnym cudem ani unikatem, acz prezentuje się bardzo ładnie. Jago pobratymiec w zielonej bluzie jest małym zaskoczeniem, okazuje się, że to swoisty unikat: taki tors występuje tylko w tym zestawie!
Żołnierz oryginalnością nie grzeszy, ale to akurat nie minus – wszak idealnie uzupełni naszą armię. Największym skarbem zestawu okazuje się para ojciec i córka. Tors Gubernatora nie jest strasznym unikatem, choć do popularnych także nie należy: wystąpił zaledwie w trzech, wszystkich Pirackich, zestawach, natomiast nakrycie głowy ukazało się tylko i wyłącznie tutaj! To samo dotyczy, tu zaskoczenie, główki. To całkowicie nowy i unikalny obecnie wzór! Córka okazuje się modową specjalistką i wyszukała sobie przyodzienie które żadna inna plastikowa kobieta dotychczas nie przywdziała. Pod względem makijażu i fryzury już taka oryginalna nie jest.

70412 Soldiers Fort figures02

70412 Soldiers Fort figures03

70412 Soldiers Fort figures04

Ludziki zachwycają i powodują, że przystępujemy do budowy w jak najbardziej pozytywnym nastroju. Zaczynamy składanie od łodzi, elementów nie ma tu za wiele, ale konstrukcja spełnia w pełni swoje zadanie. Nieco przeszkadza mi małe działko miotające plastikowe pociski, fakt, zwiększa aspekt bawialności, ale jak dla mnie jest nieco zbyt nowoczesne i za bardzo kojarzy się z serią Star Wars. Wolałbym by zamiast niego przyczepiony był tu zwykły muszkiet. Nawet kosztem tego strzelania. Tylko że klocki to zabawka dla dzieci a nie starych pryków, a możliwość postrzelania to zawsze dla nich dodatkowy atut.

70412 Soldiers Fort 01

Budujemy fort. Najpierw powstaje coś takiego:

70412 Soldiers Fort 02

Czyli mamy pomost na którym ledwo starczyło miejsca na postument pod armatę, do tego ohydną, brzydką, badziewiastą, idiotyczną, #$%@^&* kładkę. Palma. Kiedyś LEGO miało genialne modułowe palmy, w których można było pień modelować w najróżniejszy sposób. Wyglądało to bardzo ładnie, było bardzo ustawne, każdy był zadowolony. To zmienili później ten pień na składający się z jednego elementu. Oczywiście były to ciemne czasy w historii LEGO, gdzie firma junioryzowała wszystko co mogła, i w końcu zbliżała się do upadku. Ale powstali, pozbyli się głupich pomysłów, szkoda jedynie, że niektóre głupie pomysły zastąpiono niestety równie głupimi. I na ten przykład, wyszło coś takiego jak ta technicowa palma. Żeby nie było: jest lepsza od tych pni z jednego kawałka plastiku. Ale tysiąckrotnie przegrywa z pierwszymi modułowymi! Do tego pień z dziurami nie wygląda zbyt estetycznie. Gdzie projektant miał oczy?! Ano chyba zauważył, że coś nie gra i starał się ratować sytuację. I powsadzał w dziury żaby… Genialne…

70412 Soldiers Fort 02

Budujemy dalej. Powstaje podstawa fortu, czyli dwie dziury połączone z celą więzienną. Po prostu kunszt architektury! Do tego ładna lampa i badziewiasty daszek, który zupełnie tu nie pasuje, i wygląda na wciśnięty na siłę. Tak jakby projektantowi nie podobało się puste miejsce, a klocki się kończyły, to stwierdził, że jak najmniejszym kosztem coś tu trzeba dodać. I dodał. Trzy elementy! I myślał, że wyszło fajnie, ale koledzy i testerzy byli złośliwi i mu nie powiedzieli, że coś tu nie gra…

Aha, woda, czyli niebieskie płytki, są przyczepione do konstrukcji tylko w miejscach, gdzie bezpośrednio styka się z podłożem. Taka obecnie moda, jak dla mnie, poprowadzona aż do przesady. Na minus, oczywiście.

70412 Soldiers Fort 03

Całość gotowa. Na pierwszy rzut oka nie jest wcale źle. Zestaw kształtem przypomina fort, jest tu nawet sporo szczegółów, które potrafią skupić uwagę / zainteresować.

70412 Soldiers Fort 04

70412 Soldiers Fort 05

Mamy nawet dodatkowe aspekty bawialności, w postaci choćby możliwości wywalenia ściany w więzieniu. Patent nie nowy, w zestawach LEGO pojawia się już od dawna. Tylko że czasem nawet najlepszy i wielokrotnie sprawdzony pomysł można spieprzyć. O popatrzcie: Czerwony Pirat chce uwolnić zielonego z celi:

70412 Soldiers Fort 06

I wywala ścianę! Co za spektakularna akcja!

70412 Soldiers Fort 07

Tylko że zielony w tym momencie podsumowuje: „Co ty debilu wyprawiasz? Przeca to więzienie nie ma tylnej ściany, nic mnie tu nie trzyma!
A ciekawe co powie dziecko które będzie bawiło się tym zestawem? „Tatusiu, po co rozwalać tą ścianę, skoro ten pan może stąd wyjść bez problemu?” I co rodzic odpowie?

W zestawie mamy dźwig. I możemy spuszczać skrzynię. Znaczy moglibyśmy, gdyby to ustrojstwo chciało dobrze działać. Opuszczanie skrzyni zazwyczaj polega na plątaniu się linki, jak pomożemy ręką, to z wciąganiem jest już lepiej. Sam mechanizm jest szczytem kunsztu: nie ma to jak zrobić przerośnięte dziadostwo które ledwo działa. Zero finezji. Wygląda to jakby nie było pomysłu na zagospodarowanie tego poziomu fortu, więc projektant włożył na siłę ogromne kółko – niech zajmuje jak najwięcej miejsca, przynajmniej nie straszy tutaj pustką! Oderwijcie wzrok od kółek, i przyjrzyjcie się murkowi. Wygląda ślicznie, prawda? Nie ma to jak spierniczyć nawet tak prostą rzecz…

70412 Soldiers Fort 08

Najwyższy poziom fortu. Cegiełki które wychodzą poza podłoże, połączone bez ładu i składu, z przodu obowiązkowe działko, bo „wyszła kupa, to chociaż można sobie postrzelać„.

70412 Soldiers Fort 09

Autentycznie, jak coś takiego mogło przejść jakąkolwiek kontrolę…

70412 Soldiers Fort 10

70412 Soldiers Fort 11

Zestaw możemy połączyć z zestawem 70410 Soldiers Outpost, co niestety w ogóle go nie ratuje.

70412 Soldiers Fort 12

W punktach by usystematyzować. Najpierw plusy.

+ Bardzo ładne i do tego w miarę unikatowe minifigurki.
+ Strzelająca armata.
+ Duża flaga żołnierzy.

Minusy:

– Brak charakterystycznych zwierzaków w stylu rekina czy małpki, za to…
– … otrzymujemy żaby! I jako co? Wypełnienie dziur w palmie!
– Palma nie przypomina palmy. Jest po prostu tragiczna.
– Ciasny i słabo zagospodarowany pomost.
– Do tego kładka „na poziomie” podłoża – wygląda to tragicznie!
– Woda, czyli niebieskie płytki zastosowano oszczędnie i tylko tam, gdzie być już musiały.
– Dźwig słaby i zawodny, kołowrotek wygląda jakby jechał na sterydach, taki jest przerośnięty.
– Jest skrzynia, jest niby skarb, ale NIE MA monet!
– Cela więzienia z „wypadającą ścianą” (to akurat samo w sobie jest fajne), jednocześnie pozbawiona innej ściany. Robienie z dzieciaków debili?
– Na siłę upchane „strzelajki”. Fakt, zwiększają bawialność, ale nie kosztem wyglądu.
– Murek na środkowym poziomie i wieńczący wieżę to jakiś żart. Jest duża szansa, że losowo przyczepione klocki przez małpę wyglądałyby o wiele lepiej.
– W tym forcie praktycznie nic nie ma!
– Daszek z trzech elementów zrobiony ewidentnie na siłę.
– Cały zestaw wygląda na strasznie wymuszonego, jakby pomysły były, ale brakowało wyobraźni i klocków. Albo goniły terminy.
– Rozwleczona do przesady instrukcja.

Z całego serca zestawu NIE POLECAM, i to nawet miłośnikom Piratów! Jest to badziew straszliwy, wprost nagromadzony chybionymi rozwiązaniami, o brzydkim i niedopracowanym wyglądzie, pozbawiony choć krzty finezji czy dobrego smaku. Coś w tym stylu absolutnie nie powinno ukazać się jako regularny zestaw! Tym bardziej, że przecież temat jest wdzięczny i można było zrobić coś fajnego! To wygląda tak, jakby osoba w ogóle niezainteresowana tematem otrzymała drakoński limit elementów i zabójczy termin i musiała sklecić coś na szybcika . I wyszło coś takiego. Trzymać się od tego cuda z daleka!!!

Klocki pozostałe po budowie:

70412 Soldiers Fort 99

Post Navigation

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.